Niemiecki system Lorenz, skonstruowany w roku 1932 przez Ernsta Kramara był pierwszym udanym systemem podejścia według przyrządów.
Nowością było zastosowanie fal krótkich (30 - 40 MHz), które pozwoliło na uzyskanie dużej dokładności. Poza tym pasmo fal metrowych było wówczas mało używane, co pozwalało na uniknięcie interferencji z innymi sygnałami - można było bez obawy utrzymywać łączność radiową w czasie podejścia.
Poza tym nie było żadnych rewolucyjnych rozwiązań. Wykorzystywano zasadę równych sygnałów i modulację telegraficzną. Przy odchyleniu w lewo przeważały sygnały krótkie (kropki), w prawo - długie (kreski). W osi podejścia powinien być słyszany sygnał ciągły.
System Lorenza obejmował dwa markery odległości, umieszczonych w osi podejścia. Pracowały na wspólnej częstotliwości 38 MHz. Dalszy nadawał kreski tonem niskim, bliższy kropki tonem wysokim, co przy zastosowaniu prostych filtrów pozwalało na sygnalizację za pomocą lampek.
Testy systemu odbyły się jesienią roku 1933 na lotnisku Tempelhof. Testy były przeprowadzone przy użyciu Junkersa 52/3m. Jedyną poprawką do oryginalnego projektu była zmiana stosunku czasu trwania kresek do kropek z 3:1 na 5:1. Nic zatem dziwnego że system szybko stał się światowym standardem; do 1936 był używany w ponad 40 portach lotniczych.
![]() | System Lorenz zainstalowano na lotniskach Warszawa - Okęcie (kierunek podejścia 310°) i Wilno - Porubanek w roku 1937, a w 1938 w Gdańsku - Wrzeszczu. |
W Wielkiej Brytanii Lorenz został ochrzczony SBA (Standard Beam Approach). Produkowała go tam znana firma Standard Telephones And Cables (STC).
Brytyjskie SBA pracowały na sześciu kanałach z zakresu 35 - 40 MHz. Późniejsze modele miały przestrajanie płynne, dzięki czemu można było korzystać z nich na całym świecie.
W USA system był dalej rozwijany przez firmę International Telephone and Development Company, utworzone przez macierzystą firmę Lorenz i amerykańską International Telephones and Telegraph (ITT). Efektem prac był system podejścia precyzyjnego Lorenz-ITT.
Radiolatarnia kierunku pracowała z częstotliwością 110 MHz, a radiolatarnia ścieżki 94 MHz. Poprzez staranne dopracowanie systemów antenowych i filtrów odbiornika uzyskano wiązkę ścieżki schodzenia prostą do wysokości 200 m. Położenie samolotu względem kierunku było wskazywane przez specjalnie skonstruowany wskaźnik krzyżowy. Zastosowano w nim różnicowe (reagujące na stosunek sygnałów) przyrządy wskazówkowe. Identyczne rozwiązanie zastosowano później w zestawach pokładowych ILS; w prototypach był to po prostu wskaźnik Lorenz-ITT.
Inną częścią Lorenza zaadoptowaną prawie bez zmian przez ILS były markery. Dodano marker środkowy, nadający kropki na przemian z kreskami. Ze względu na mniejsze anteny i lepsze własności kierunkowe dla markerów ILS wybrano częstotliwość 75 MHz - harmoniczną 38 MHz. Dzięki temu odbiorniki markerów ILS reagowały na markery Lorenza, i odwrotnie - aparatura Lorenza pokazywała przelot nad markerami ILS.
W czasie II wojny światowej idea tego systemu została wykorzystana do stworzenia niemieckiego systemu naprowadzania samolotów bombowych Knickebein. Był to po prostu system Lorenz o odwróconym układzie wiązek, Nadawanie z większą mocą przez bardzo rozbudowany system antenowy oraz zastosowanie udoskonalonych odbiorników pokładowych pozwalało na uzyskanie zasięgu kilkuset kilometrów.
Powszechnie uważano że fale metrowe rozchodzą się wyłącznie prostoliniowo; brytyjski ekspert, profesor Lindemann uważał wykorzystanie tego zakresu do naprowadzania samolotów startujących z lotnisk francuskich za wykluczone. Na rozwiązanie zagadki podejrzanej celności nocnych nalotów Luftwaffe naprowadził naukowców pewien inżynier, który zwrócił uwagę na fakt, że odbiorniki Lorenza znajdowane w zestrzelonych bombowcach mają czułość wielokrotnie wyższą niż standardowe. Obloty potencjalnych celów, dokonane w porach przed spodziewanym nalotem, potwierdziły podejrzenia.
W całej Anglii nie było sprzętu radiowego na potrzebne pasmo, więc pierwsze nadajniki zakłóceń zaimprowizowano ze szpitalnych aparatów do diatermii.
Nieco dalszym wojennym krewnym Lorenza był system Bernhard - swojego rodzaju połączenie radiolatarni wyznaczającej kierunek metodą równych sygnałów z zasadą obrotowej wiązki.